Poszukiwacze w akcji
Idę w głąb lasu. Część asfaltowych niemieckich dróg jest nadal w doskonałym stanie. Po obu stronach zabezpieczono je kamiennymi murkami o wysokości od 0,5 do 1 metra.
W pewnym momencie natykam się na trzech mężczyzn z plecakami. Jeden dźwiga typowy wykrywacz metalu, reszta napełnione czymś worki. Mówię "dzień dobry", ale słowa trafiają na mur milczenia. Stoimy przypatrując się sobie. Jeden z nich wyciąga paczkę papierosów i zapal papierosa. Na chwilę nawet nie spuszcza ze mnie oczu. Robię to samo.
Palący gasi papierosa, odwraca się i daje znak dwum pozostały. Po chwili nikną w gęsto rosnącym tu lesie.
Inne tematycznie powiązane strony:
|